Ciekawostki, Nauka | 30 września 2010 | Tagi: europejski, historia, muzeum, naturalna, Nauka, ośrodek, powstanie, żyd
Podobny ośrodek faszystowskich studiów rasowych powstał również w Muzeum Historii Naturalnej na terenie Wiednia. W 1939 r. została tam otwarta stała wystawa, która dotyczyła higieny rasowej. Celem jej było propagowanie rozwiązania kwestii żydowskiej. Antropologia miała dać usprawiedliwienie planowanej eksterminacji europejskich Żydów. Wystawa była próbą uzasadnienia panującej ówcześnie typologii. Na podstawie ustalonych według badaczy kryteriów zdefiniowano i wyróżniono różne rasy ludzkie, w tym rasę żydowską, celowo podsycając falę antysemityzmu. W dniu dzisiejszym historia nie jest ukrywana. Część wystawy przetrwała okres wojenny. Jest dostępna wyłącznie dla naukowców, którzy prowadzą badania. Rzeźby z wystawy z 1939 r. przechowywane są dzisiaj w piwnicach muzeum. Ich wykonawcami byli ówcześni rzeźbiarze na podstawie zdjęć i gipsowych odlewów. Znaleźć można także rzeźby przedstawiające idealny typ aryjski, wyhodowanie którego było marzeniem nazistów. Obecnie niektórzy uczeni uważają, że mierzenie i klasyfikacja czy człowiek wyglądał na Żyda czy nie była morderstwem z za biurka. To na podstawie ich raportów do nazwiska dopisywano “Izrael”, co ostatecznie było wyrokiem skazującym albo na śmierć albo na obóz. Sąd norymberski nie znalazł wystarczających dowodów by oskarżyć Karla Brandta o eksterminację Żydów w obozie w Auschwitz. Do zadań antropologa należy poszukiwanie korzeni człowieka i cywilizacji, jednak w okresie III Rzeszy praca antropologów ograniczała się do dzielenia ras na wyższe i niższe. Zbieracze czasek stali się tak naprawdę łowcami głów a czasem nawet mordercami. Dominującą tematyką procesu norymberskiego była kwestia obozów koncentracyjnych w Dachau, Ravensbruck i Auschwitz. Padało pytanie, czy oskarżeni mieli coś wspólnego z tymi obozami. Prokuratorzy chcieli zidentyfikować i skazać odpowiedzialnych za popełnione tam zbrodnie. Tytuły i funkcje wszystkich oskarżonych umieszczone zostały na diagramie, który przedstawiał schemat organizacyjny niemieckiej służby zdrowia. Miał on być pomocą dla prowadzących proces. Nazwisko Karla Brandta znajdowało się w samym jej centrum. Lekarz ten twierdził, że był jedynie członkiem narodowosocjalistycznej służby zdrowia a nie jej szefem. Kart Brandt utrzymywał, że nic nie wiedział o działaniach wymierzonych przeciwko Żydom. Towarzyszył w podróżach Hitlera, a jako jego osobisty lekarz nosił mundur SS. Jakim sposobem młody i pełen ideałów chirurg osiągnął tak wysoką pozycję? W sierpniu 1933 r. Brandt został zaproszony przez Hitlera do jego samotni wraz ze swoją narzeczoną. Po przyjeździe Brandt przyłączył się do grona gości. Chirurg był oczarowany osobowością Hitlera. Wtedy przytrafiło się coś, co miało zmienić jego dotychczasowe życie.


W 1936 roku w rejonie wioski rybackiej na wyspie Uznam Niemcy rozpoczęli budowę ośrodka doświadczalnego Luft Waffen i wojsk lądowych Pen Minden. Od 1937 roku konstruowano tam i prowadzono próby z rakietami A3, a następnie A4, nazwanymi później V2. Głównym konstruktorem był Verner von Braun. Jego zespól musiał pokonać niezwykle trudności, jakie przynosiła budowa nowej broni. Dziesiątki prób na poligonie doświadczalnym na wyspie Uznam zakończyło się wielkim niepowodzeniem, pociągając za sobą wiele ofiar wśród więźniów, zapędzonych tam do prac nad rozbudową ośrodka. Pierwszy udany start odbył się dopiero trzynastego czerwca 1942 roku, ale rakieta eksplodowała po przeleceniu tysiąca trzystu metrów. Całkowicie udana próba miała miejsce dopiero trzeciego października, jednakże do ostatecznego sukcesu było jeszcze daleko. Brytyjczycy dowiedzieli się o istnieniu ośrodka z tak zwanego raportu “Oslo” w 1939 roku, co potwierdziły precyzyjne raporty wywiadu Armii Krajowej, które do nich dotarły. Nie należy sądzić, że rząd brytyjski pozostawił ten problem samemu sobie. Podstawą sukcesu jest wiedza o ruchach, jakie ma zamiar powziąć przeciwnik, a takie informacje Brytyjczycy mieli, chociażby z działań, przeprowadzanych przez wywiady swojego kraju, jak i innych państw, a także dzięki radarom i systemowi ultra. Pomimo kiepskich sil lotniczych, Brytyjczycy mieli inną przewagę: radar i ultrę. W lipcu 1940 roku wzdłuż angielskiego wybrzeża działało osiemdziesiąt stacji radiolokacyjnych, z których informacje przekazywane były do dowództwa lotnictwa myśliwskiego. System ultra, polegający na możliwości odczytywania zaszyfrowanych niemieckich rozkazów pozwalał brytyjskiemu dowództwu w zorientowaniu się, gdzie nastąpi nalot i jaka będzie jego siła. Dzięki temu dowództwo lotnictwa myśliwskiego mogło doskonale gospodarować szczupłymi silami i zadawać Niemcom duże straty. Powietrzna bitwa o Anglię, która rozpoczęła się na początku lipca 1940 roku nie przyniosła Hitlerowi zwycięstwa, o którym myślał, że rzuci Anglików na kolana. Dzień trzydziesty pierwszy października przyjmuje się za datę końcową bitwy, w której Niemcy ponieśli pierwszą strategiczną klęskę w drugiej wojnie światowej. Hitler sadził jednak, że jego nowa broń rozstrzygnie ostatecznie losy wojny na korzyść III Rzeszy. Z miasteczka Wizernee, na południu Francji do Londynu jest dwieście kilometrów, wystarczająco blisko, aby Niemcy mogli myśleć o ostrzeliwaniu stolicy Wielkiej Brytanii za pomocą nowej broni, rakiet V2. One miały startować z gigantycznej podziemnej wyrzutni, którą zamontowano właśnie w tym małym, przygranicznym miasteczku Wizernee.
