Ludzie, Nauka | 26 czerwca 2010 | Tagi: Adolf, beton, broń, Hitler, mistrz, przybycie, świat, uczestnik, zawieszenie
Adolf Hitler przybył, aby uczestniczyć w ceremonii podpisania zawieszenia broni, kończąceg0 błyskawiczną wojnę we Francji do miasta Campagne. To na jego rozkaz, z pobliskiego muzeum wyciągnięto wagon, w którym jedenastego listopada 1918 roku niemiecka delegacja podpisywała zawieszenie broni. Uważał, że zmywa tamten hańbiący Niemców akt. Na krótko przed południem przybył general Hunziger, któremu towarzyszyli przedstawiciele dowództwa innych rodzajów francuskich sil zbrojnych. Dwudziestego drugiego czerwca 1940 roku Francja została podzielona na północną część, okupowaną i południową, tak zwaną wolną strefę, poddaną władzy rządu francuskiego. Tym samym wojna we Francji zakończyła się. Trwała wojna z Wielką Brytanią, która tylko kanał La Manche uchronił przed wkroczeniem niemieckich dywizji. Hitler był jednak dobrej myśli; uważał, że osamotniona Brytania nie może długo walczyć i oczekiwał, że rząd brytyjski wystąpi z prośbą o zawarcie pokoju. Tym czasem premier Winston Churchill odrzucał wszelkie propozycje i niezmiennie odpowiadał, że nie podejmie rokowań z Hitlerem. Trzeba było więc zmusić go, aby zmienił zdanie, terroryzując ludność. Angielskie miejscowości nad brzegiem kanału La Manche znalazły się w zasięgu niemieckich, ciężkich dział, które od początku lipca zaczęto instalować w rejonie Cale. Relacje między kierownictwem, a współpracownikami były oparte przede wszystkim na wzajemnym zaufaniu. W lutym 1942 roku przyspieszono budowę, a organizacja korzystała z typowych planów, natomiast ilość materiałów, godziny pracy i technologia, zależały od przeznaczenia bunkra. Organizacja tooda zatrudniała podwykonawców, którzy korzystali z miejscowej siły roboczej. Pod koniec wojny, przy budowie walu atlantyckiego pracowało około miliona ludzi, większość z nich pod przymusem. Holenderski port w Lisingen, jeden z możliwych punktów lądowania aliantów Niemcy zamierzali zamienić w niezdobyty bastion. Zarówno na plażach, jak i w głębi lądu umieszczono zapory przeciwpancerne, tak zwane zęby smoka. Wielu robotników podejmowało tę pracę z konieczności, całkiem dobrowolnie, by mieć jakiekolwiek środki na utrzymanie. Również we Francji sytuacja wyglądała podobnie. Ludzie nie mieli wyboru i musieli podejmować współpracę z wermachtem. Można było pracować we Francji, we francuskiej firmie lub jechać prosto do Niemiec. Niemieccy żołnierze, mieszkający w bunkrach mieli swoje piekarnie, łaźnie i toalety. Był to bardzo sprawnie działający system: najpierw mówiono, gdzie i jaki bunkier ma powstać, potem przygotowywano plac budowy. Budowa jednego bunkra trwała trzy miesiące. Niemcy okazali się specjalistami od betonu.



