Wpisy oznaczone tagiem ‘śmierć’

4Syn wodza Jesugeja, urodził się trzymając w zaciśniętej dłoni skrzep krwi. Wychowywał się w ciężkich i nieprzyjaznych warunkach. Jako dziecko przeżył śmierć ojca, niewolę i widmo głodu. Przeżycia te zahartowały jego charakter i pomogły mu wyrosnąć na wielkiego zdobywcę i nieustraszonego wojownika. Zaraz po śmierci ojca został wodzem resztek swego plemienia. Dzięki charyzmatycznej osobowości zjednał sobie zwolenników i podporządkował sobie rywalizujące plemiona. Bezlitośnie mordował wrogów i niemal doszczętnie zniszczył Tatarów. Niedługo potem był już władcą niemal całego obszaru Mongolii. Został nazwany ” Księciem wszystkich, którzy żyją między oceanami”. Władał w okresie wielkiego chaosu w Chinach, co też wykorzystał i podporządkował sobie niemal całe państwo, wraz ze stolicą. W czasie walk z Muzułmanami wyrobił sobie opinię człowieka okrutnego i bezwzględnego. Czyngis – chan był twórcą narodu mongolskiego, który przetrwał 800 lat. Nadał mu system prawny, popierał szkolnictwo, piśmiennictwo a także przestrzegał zasad tolerancji religijnej. Jego geniusz wojskowy polegał na umiejętności błyskawicznego dopasowania się do okoliczności. Umiał łączyć swą niezłomną wolę z siłą fizyczną armii. W czasie kolejnej kampanii wojennej, zachorował i zmarł. Ciało jego pochowano w wielkiej tajemnicy. Wszystkich, którzy byli świadkami pogrzebu, wymordowano, by nie mogli zdradzić miejsca jego wiecznego spoczynku. Rommel rozpoczął służbę w armii jako kadet piechoty. W czasie I wojny światowej dwukrotnie został odznaczony Żelaznym Krzyżem. Jako dowódca batalionu na froncie alpejskim zdobył górską redutę i wziął 9000 ludzi do niewoli. Za czyn ten otrzymał najwyższe odznaczenie w armii cesarskiej. Po wojnie został instruktorem piechoty i rozwinął teorie uzyskania przewagi poprzez szybkie manewry. Następnie został awansowany na pułkownika, a trzy lata później zestal wybrany przez Hitlera na dowódcę oddziału. W 1941 roku, wraz z lekka dywizją pancerną pojawił się w Afryce i tutaj zrodziły się początki sławnego Afrika Korps. Rommel wyrobił sobie opinię dowódcy, który mimo największych trudności zawsze odnosi zwycięstwo. Awansowany do stopnia feldmarszałka, wrócił do Europy. Cieszył się ogromnym poważaniem w niemieckim sztabie generalnym i osobista sympatią Hitlera. Powiązał swe losy ze spiskiem na Hitlera, gdyż sam chciał stanąć na czele państwa. Zamach jednak wykryto a jemu udowodniono winę. Wypił truciznę a pogrzeb jego odbył się z honorami wojskowymi.

43Już siedmioletnie dzieci były zatrudniane do prac w polu i gospodarstwie domowym. W szesnastym wieku przywożeni z Afryki niewolnicy byli stosunkowo tani. Za dwie miesięczne pensje angielski rzemieślnik mógł kupić niewolnika. Dlatego też w ogóle nie liczono się z niewolnikiem zmuszając go do nadludzkiej pracy, która prowadziła do śmierci. Zawsze można było kupić innego. W siedemnastym wieku ceny niewolników sukcesywnie rosły i pod koniec tego wieku za jednego niewolnika żądano około trzydziestu funtów. Cena ta obowiązywała na wybrzeżu, gdzie sprzedawano jeńców bezpośrednio przywiezionych z Afryki. Im dalej w głąb lądu, tym cena stawała się coraz wyższa i wzrastała nawet trzykrotnie. Ekonomiczne stało się przywożenie kobiet, które mogły rodzić dzieci na plantacjach. Już siedmioletnie dzieci zatrudniane były na plantacjach do rozwożenia wody. Musiały dźwigać ciężkie bańki z wodą i dostarczać ją we wskazane przez zarządcę miejsce, aby pracujący w polu mogli ugasić pragnienie. Dzieci pracowały w gospodarstwach, stanowiły służbę w domu pana. Podawały posiłki i napoje. Sytuacja taka była dla nich o tyle korzystna, że mogły posilić się nie zjedzonymi przez pana resztkami. Ciężki los niewolników pracujących na plantacjach bawełny. W cieplejszych rejonach Stanów Zjednoczonych, określanych w historii niewolnictwa jako Południe, niewolnicy zatrudnieni byli głównie przy uprawie bawełny. Otwierały się kolejne rynki zbytu na ten produkt, co dawało duże dochody właścicielom plantacji. Wiązało się to również z zakładaniem kolejnych plantacji i zatrudnianiem niewolników. Prace przy bawełnie rozpoczynały się w marcu. Ziemia pod uprawę przygotowywana była ręcznie, niewolnicy szli rzędami i wyrywali chwasty. Ziarno siano również ręcznie, jedynie orka odbywała się za pomocą pługu. Po około tygodniu rośliny wychodziły na powierzchnię i konieczne stawało się wyrywanie chwastów. W maju plewiono i okopywano rośliny, każda musiała rosnąć osobno. Kiedy roślina osiągała około trzydziestu centymetrów konieczne było wykopanie rowów odwadniających. Końcem sierpnia bawełna dojrzewał i rozpoczynał się najgorszy dla niewolników – okres zbiorów. Bawełna musiała być zebrana w odpowiednim momencie. Każdy niewolnik musiał zebrać około stu kilogramów bawełny. Kiedy pogoda nie sprzyjała zbiorom prace trwały również nocą. Niewolnicy pracowali nawet dwadzieścia godzin na dobę.

37Hugo Kołłątaj to następny bardzo znany i wybitny przedstawiciel polskiego oświecenia. Żył on na przełomie osiemnastego oraz dziewiętnastego stulecia. Zmarł w Warszawie, licząc sobie sześćdziesiąt dwa lata. Na świat przyszedł w familii szlacheckiej. Jego rodzice bardzo zadbali o zapewnienie mu wszechstronnego wykształcenia. Kołłątaj edukował się na bardzo wielu renomowanych uczelniach, między innymi na Akademii Krakowskiej (dziś jest to Uniwersytet Jagielloński) – tam również zrobił doktorat z zakresu filozofii. Ponadto studiował również w Wiedniu oraz w Rzymie. We Włoszech Hugo Kołłątaj obronił doktoraty w dwóch dziedzinach, a mianowicie z zakresu prawa i teologii. Oprócz tego właśnie tam przyjął kapłańskie święcenia. W rzeczpospolitej działał bardzo aktywnie w różnych organizacjach i instytucjach, między innymi w Komisji Edukacji Narodowej – zasłynął z przeprowadzenia reform w szkolnictwie. Ignacy Krasicki to bezapelacyjnie jeden z najwybitniejszych przedstawicieli epoki polskiego oświecenia. Żył on w drugiej połowie osiemnastego stulecia. Zmarł w Berlinie w wieku lat sześćdziesięciu sześciu. Sprawował bardzo wiele znamienitych funkcji, spośród których chyba najbardziej znana jest funkcja biskupa warmińskiego. Z tegoż właśnie tytułu był on jednym z członków Senatu Rzeczypospolitej. Pochodził z rodziny o bardzo głębokich tradycjach szlacheckich, a uściślając – hrabiowskich. Jego ród był bardzo ściśle spokrewniony z najbardziej znakomitymi wówczas polskimi rodami. Krasicki był człowiekiem bardzo wszechstronnie wykształconym, co zawdzięczał swoim rodzicom. To również za ich namową zdecydował się na przyjęcie stanu duchownego – podobnie zresztą jak i dwaj jego bracia. W duchownej hierarchii piął się bardzo szybko. Zasłynął także z rozlicznych dzieł literackich jak “Monachomachia”.

33Wycięczenie pracą i zagłodzeni więźniowie bardzo często zapadali na choroby. Najczęściej była to kurza ślepota, spowodowana niedoborem tłuszczu, a także gruźlica i wrzody. Więźniów kierowano do szpitala tylko wtedy, gdy byli już niezdolni do pracy. Leczenie szpitalne polegało na zapewnieniu im kilku chwil odpoczynku, po czym znów wysyłani byli do pracy. Starych, nieuleczalnie chorych kierowano do trupiarni, gdzie oczekiwali już tylko na śmierć. Całe ich zycie w obozie było drogą ku śmierci. Była ona obecna wszędzie, jedni czuli przed nią strach a inni oczekiwali jej z nadzieją. Tęsknotę za śmiercią odczuwali “religijni samobójcy”, mieli oni nadzieję, że beznadziejność, głód i ciężka praca ich zabije. Sami nie byli w stanie podjąć próby skrócenia swych cierpień. Śmierć traktowali jako łaskę, wybawienie od życia pełnego udręki. Większość jednak bała się śmierci. Najbardziej przerażało ich umieranie w samotności. Wspólnota losu nie budziła ich poczucia solidarności, wręcz przeciwnie bali się zarażenia śmiercią. Przymusowe obozy pracy obejmowały cały teren Związku Radzieckiego. Radzieckiego opowieści więźniów Grudziński ustalił, że liczba osadzonych w obozach sięga 25 milionów. Okres sowieckich łagrów przypadał na lata 1937-1940, a więc na czasy Wielkiej Czystki. Pisarz przebywał w obozie w Jercewie, który został założony, według relacji więźniów w 1936 roku, w pobliżu stacji w lesie. Panowały tu bardzo trudne warunki życia. Temperatura spadająca do -40 stopni, prowizoryczne baraki oraz bardzo małe racje żywnościowe, stały się przyczyną wysokiej śmiertelności więźniów. Jercewo posiadało własną bazę żywnościową, tartak, bocznicę kolejową oraz miasteczko dla administracji. Więźniowie mieszkali stłoczeni w barakach. Spali na zawszonych pryczach, byli wychudzeni i zagłodzeni a ich ubranie nie chroniło przed mrozem. Najbardziej dotkliwą częścią obozowego życia był głód. Autor szczegółowo opisuje odczucia związane z brakiem pożywienia. Pozbawiony żywności człowiek zaczynał obsesyjnie myśleć o jedzeniu, ciało miał słabe i z trudem wykonywał jakiekolwiek ruchy. Uczucie to męczyło go nawet w nocy, kiedy nawiedzało go w ciągłych snach. Głód w ujęciu Grudzińskiego jest nie tylko cierpieniem fizycznym, ale w ogromnym stopniu wpływa na psychikę człowieka.